Porzucone odpady. Na poboczu zamiast w PSZOK-u
fot. archiwum
Porzucone meble, drzwi i inne odpady gabarytowe #wciąż można znaleźć w miejscach, gdzie nie powinny się pojawić. Podrzucanie śmieci pod wiaty śmietnikowe, na pobocza czy do lasów pozostaje problemem, z którym gminy mierzą się od lat. W ostatnim czasie jeden z mieszkańców Szubina zwrócił uwagę na odpady pozostawione niemalże 300 metrów od PSZOK-a. Mężczyzna opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych, próbując zrozumieć, co skłoniło kogoś do pozostawienia gabarytów w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
Fotel oraz dwie opony znajdowały się na poboczu drogi w pobliżu punktu. Autor wpisu podkreślił, że wywóz takich gabarytów wymaga wcześniejszego zorganizowania transportu – Domyślam się, że ktoś, żeby to wywieźć, musiał wynająć busa, pożyczyć przyczepkę albo auto z hakiem, podjechał na PSZOK, a tu zonk – zamknięte – domniemywał. Napotkanie zamkniętej bramy punktu może być dla mieszkańców problemem, jednak nie usprawiedliwia to porzucania śmieci, które w efekcie stają się kłopotem dla innych – Mniejszego zła dokonałby, gdyby wywiózł to gdzieś na śmietnik na osiedlu, niż zostawiając te śmieci w szczerym polu u gospodarza, ale tu ostatecznie koszty wywozu poniosłaby spółdzielnia mieszkaniowa, aczkolwiek jest ciche, niezrozumiałe przyzwolenie na zostawianie mebli, drzwi, szaf pod wiatami śmietników. Nikt nikomu nie broni, żeby zadzwonić do gminy i po prostu zapytać, czy dany punkt jest otwarty w dniu dzisiejszym, skoro ktoś ma do wywozu taki gabaryt, niż po prostu podrzucić komuś kukułcze jajo i niech on się martwi – stwierdził mieszkaniec Szubina.
PSZOK czynny pięć dni w tygodniu
Jak informuje dyrektor wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa w szubińskim urzędzie Iwona Kubiak, Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych jest czynny w poniedziałek, środę, czwartek i piątek w godzinach 9.00–16.00 oraz w sobotę od 9.00 do 13.00. We wtorki punkt, choć kiedyś otwarty, obecnie pozostaje nieczynny, do czego mieszkańcy mieli czas przywyknąć.
Gmina w ostatnim czasie nie odnotowywała zgłoszeń dotyczących podrzucania odpadów na terenie miasta czy wsi. Pojawiają się z kolei sygnały, że we wtorki, czyli w dniu, gdy punkt jest nieczynny, odpady są pozostawiane pod bramą PSZOK-a, choć, jak przyznaje Kubiak, sytuacje takie nie są nagminne. Pracownikom PSZOK-a pozostaje jedynie uprzątnięcie pozostawionych gabarytów. W najbliższym czasie zmiany godzin otwarcia PSZOK-a nie są planowane.
Kto może korzystać?
Szubiński PSZOK znajduje się na terenie Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” przy ul. Jana Pawła II 21. Warto przypomnieć, że jest dostępny dla osób zamieszkujących nieruchomości na terenie miasta i gminy, które złożyły w urzędzie stosowną deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Z punktu nie mogą korzystać przedsiębiorcy.
Do PSZOK-u można oddać m.in. zużyte baterie i akumulatory, popiół i bioodpady, zużyty sprzęt elektroniczny i elektryczny, meble i inne odpady wielkogabarytowe, zużyte opony, odpady budowlane i rozbiórkowe, farby i chemikalia, szkło i opakowania szklane, tworzywa sztuczne, tekstylia i odzież oraz igły i strzykawki służące do monitoringu poziomu substancji we krwi, niekwalifikujące się do odpadów medycznych.
Godziny otwarcia są niewystarczające?
Pod zamieszczonym w mediach społecznościowych postem pojawiły się liczne komentarze, zarówno negujące zachowanie osoby, która pozostawiła odpady w pobliżu PSZOK-a, jak i krytykujące działania gminy lub ich brak – Dlaczego PSZOK nie jest otwarty od 8.00 do 16.00 i w sobotę do 14.00? Czy gmina nie ma pracownika na to stanowisko? – dopytywała jedna z osób, wskazując, że teren, na którym znajduje się PSZOK, nie należy do gminy, a jest wynajmowany od Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”. Burmistrz Mariusz Piotrkowski już jakiś czas temu informował, że gmina nie posiada w swoich zasobach odpowiedniego i stosownie uzbrojonego terenu na ten cel. Inny mieszkaniec zaznaczył, że godziny otwarcia PSZOK są dostępne na stronie urzędu oraz w BIP i wystarczy sprawdzić je przed wyjazdem. Zwrócił również uwagę, że obecna dostępność dni jest wystarczająca, by się do nich dopasować.
Pojawiły się też głosy o potrzebie przeprowadzania zbiórek wielkogabarytowych, jak ma to miejsce w innych gminach – Od kiedy się tu przeprowadziłam z Torunia, wszystko co przestaje być używane, idzie na strych albo do piwnicy. W Toruniu normalnie dwa razy w miesiącu zabierano „niewymiarowe śmieci”, tutaj – nigdy – wskazywała jedna z mieszkanek. Jak przekazała dyrektor wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Iwona Kubiak, takie zbiórki nie są organizowane na terenie miasta. Odpady wielkogabarytowe są obecnie odbierane tylko z terenów sołectw, które z funduszu sołeckiego zabezpieczyły środki na postawienie kontenera na tego rodzaju odpady.
Przy okazji mieszkańcy zwracali uwagę na wysokie opłaty za odpady, które wynoszą 40 zł od mieszkańca. Dla porównania w gminie Kcynia stawka od marca wyniesie 42 zł od osoby, a w gminie Nakło od kwietnia wzrośnie do 39 zł miesięcznie.
Prawda jest taka, że wszystkim nie da się dogodzić, a opłaty za śmieci nie mają wpływu na osobę, która zostawia odpady na drodze czy w lesie. Nawet jeśli PSZOK działa, a dni i godziny jego otwarcia są powszechnie dostępne, część mieszkańców woli pozostawić gabaryty w miejscach niedozwolonych. To w dużej mierze kwestia kultury i odpowiedzialności, a nie dostępności punktu. Problem porzuconych odpadów pozostaje więc wyzwaniem, z którym gminy muszą mierzyć się na co dzień, niezależnie od tego, ile dni w tygodniu PSZOK jest czynny.
Źródło:
Czytaj również
Dodaj komentarz
LOKALNY HIT
"Sernik bez sera". Skontrolowano wyroby ciastkarskie
Wyroby ciastkarskie należą do najczęściej# kupowanych słodkich produktów. Kuszą nas swoim wyglądem, kolorem i aromatem. Poprawiają humor, choć niekoniecznie zmniejszają obwód talii. A jak jest z ich jakością? Najnowsza kontrola IJHARS pokazuje, że oznakowanie wielu produktów nadal budzi zastrzeżenia - od nieprecyzyjnych nazw po niepełne informacje o składzie.
(czytaj więcej)Debata historyczna. O wydarzeniach kryzysu bydgoskiego z 1981 r.
21 marca, w gmachu Muzeum Okręgowego# im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy odbyła się ciekawa debata o wydarzeniach kryzysu bydgoskiego z 1981 r.
(czytaj więcej)Światowy Dzień Zespołu Downa. Symbolem kolorowe skarpetki
Od kilkunastu lat, 21 marca obchodzony# jest Światowy Dzień Zespołu Downa zwany Dniem Kolorowej Skarpetki. Został on ustanowiony w 2005 roku.
(czytaj więcej)Trzy osoby trafiły do szpitala. Brutalna akcja ZOMO wobec protestujących
19 marca 1981 r. w budynku #Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy miała miejsce sesja Wojewódzkiej Rady Narodowej, na którą zaproszeni zostali przedstawiciele NSZZ „Solidarność” i mieszkańcy wsi.
(czytaj więcej)
Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!