Tylko punkt w Barcinie. Remis nie jest satysfakcjonujący
Wyjątkowo źle dla Szubinianki ułożył się ligowy mecz #piłkarski w Barcinie. Zaledwie po kilku minutach gospodarze prowadzili 2:0. Przyjezdni gonili i dogonili, ale wyprzedzić nie zdołali. Drużyny podzieliły się punktami. Biorąc pod uwagę wysokie zwycięstwo odniesione przez szubinian wiosną, remis nie jest satysfakcjonujący.
Trener szubińskiego zespołu znów nie miał do dyspozycji kilku z kluczowych graczy. Niestety chyba musimy się nastawić, że już mieć nie będzie. Młodzież się zgrywa, ale to wymaga czasu. A punkty uciekają.
Mecz jeszcze na dobre się nie zaczął, a miejscowi już prowadzili. I to za sprawą nie kogo innego, tylko Konrada Polawskiego. A żeby tego było mało, w 9` w polu karnym faulował Przemysław Pawlak. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny, którego gospodarze wykorzystali bez najmniejszych skrupułów. Po chwili przyjezdni próbowali odpowiedzieć, ale w bramce dobrze zachował się doskonale nam znany Jacek Paszkiewicz. Minął kwadrans od pierwszego gwizdka sędziego i goście strzelili bramkę kontaktową. Konkretnie Bartosz Musiałek, po dośrodkowaniu Marka Gwita. Do przerwy stroną dominującą pozostali szubinianie, ale za ciosem nie poszli i schodzili do szatni przy niekorzystnym wyniku. Miało się to zmienić po przerwie.
I tak się stało, ale bardzo późno. A zanim do tego doszło, było bardzo nerwowo. Szubinianie chcieli, ale chyba za bardzo, bo z ich akcji ofensywnych nic konkretnego nie wynikało. Rywali natomiast cieszyły szybko upływające minuty. I tak dotrwali do końca regulaminowego czasu gry. Sędzia doliczył sporo, bo pięć minut. W pierwszej z nich podopieczni trenera Wiesława Stepczyńskiego doprowadzili do remisu. Punkt przyjezdnym dał wprowadzony na boisko po przerwie Kacper Wojciechowski. Szubinianka tylko, a może aż, zremisowała w Barcinie.
Po tym meczu Szubinianka ma na koncie cztery punkty, tyle co Pałuczanka Żnin i Zagłębie Piechcin. Póki co nikt nie ma mniej.
– Mimo remisu bardzo cieszy postawa drużyny, która potrafiła odrobić straty przy nie najlepszej dyspozycji arbitra w kluczowych momentach. Przygotujemy się teraz do kolejnego meczu derbowego – podsumowuje trener Szubinianki Wiesław Stepczyński.
– Świetna była druga połowa w naszym wykonaniu. Niestety bardzo przespaliśmy początek tego spotkania. Szkoda, że tak szybko straciliśmy dwa gole. Cieszy postawa chłopaków, nie załamaliśmy się i graliśmy do samego końca. Byliśmy bardzo blisko trzech punktów. Już teraz interesuje nas kolejny mecz derbowy z Pałuczanką Żnin – ocenia Paweł Jakubowski.
– Przed meczem każdy wynik wydawał się realny. Po obu zespołach spodziewano się lepszego startu sezonu, więc każdemu był potrzebny komplet punktów. W pierwszej połowie zdecydowanie byliśmy lepsi, po przerwie zagraliśmy bardziej defensywnie. Mimo to mieliśmy swoje okazje, którymi powinniśmy zamknąć mecz. Nie wykorzystane okazje zemściły się w najgorszy sposób i zwycięstwo uciekło nam w doliczonym czasie gry -- komentuje w tym sezonie występujący w szeregach barcinian Jacek Paszkiewicz. Zapytany o to, jak mu się grało przeciwko Szubiniance, odpowiada: – Mecz przeciwko byłej drużynie to coś ciężkiego do opisania. Przed meczem miła atmosfera, jednak po gwizdku sędziego przyjaźnie trzeba odstawić na bok i walczyć o wygraną. Tym bardziej, gdy prowadziliśmy, czułem rosnącą frustrację w szeregach Szubinianki. Po końcowym gwizdku znów było czuć, że był to mecz przyjaźni.
Skład Szubinianki:
Przemysław Pawlak, Marek Gwit (85` Dominik Kujawa), Paweł Jakubowski, Konrad Zawidzki, Jacek Wypych (65` Jakub Spychała), Igor Jakubowski (79` Paweł Polkowski), Filip Borowski (65`), Norbert Gorajewski, Kamil Ośka (46` Kacper Wojciechowski), Paweł Kujawa ( 72` Mikołaj Jerzakowski) i Bartosz Musiałek.
A już w najbliższą sobotę punktualnie o godzinie 15:00 w Szubinie rozpocznie się mecz pomiędzy Szubinianką a Pałuczanką Żnin. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że emocje są gwarantowane.
Czytaj również
Dodaj komentarz
LOKALNY HIT
Jedno z najlepszych miejsc na regenerację. Wykorzystaj ten czas
Drzewa przyprószone śniegiem, cisza i #spokój - słychać jedynie skrzypienie śniegu pod butami - zima w lesie ma swój bajkowy urok.
(czytaj więcej)"Demokracja" po sowiecku. Dzień manipulacji i terroru
79 lat temu Polacy tłumnie wzięli udział #w powszechnym głosowaniu do sejmu. 19 stycznia 1947 r. nie zapisał się jednak w naszej historii jako święto demokracji, a jako dzień manipulacji i terroru, stając się jednym z mitów założycielskich tzw. Polski Ludowej.
(czytaj więcej)"Królowa Twojego ogrodu". Pamiętaj o dokarmianiu ptaków
Zimą nie zapominamy dokarmianiu #ptaków. Na osiedlach, w miejskich blokowiskach czy w zaciszu przydomowych ogrodów widać wywieszone słoniny czy napełnione karmniki.
(czytaj więcej)Dziś 106 rocznica. Włączenie Nakła do odrodzonego Państwa Polskiego
Dziś obchodzimy 106. rocznicę wkroczenia# oddziałów #Wojska Polskiego do Nakła i przejęcia przez nie władzy wojskowej. Po blisko 150 latach zaborów Pomorze i Kujawy Zachodnie wróciły do Polski.
(czytaj więcej)
Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!