Dziś mamy 5 czerwca 2026, piątek, imieniny obchodzą:

05 czerwca 2026

Spadek porodów, braki kadrowe. Szpital mierzy się z wyzwaniami

fot. archiwum

fot. archiwum

W 2025 roku Nowy Szpital w Nakle i Szubinie zmagał się z licznymi problemami#, zarówno organizacyjnymi, jak i finansowymi. Zamknięcie oddziału pediatrycznego, braki kadrowe oraz spadek liczby porodów to tylko część wyzwań, przed którymi stała placówka.

Jak wiadomo, szpital prowadzi oddziały w dwóch lokalizacjach – Nakle i Szubinie. W obu miastach znajdują się oddziały chirurgiczne i internistyczne. Ponadto w Nakle funkcjonuje oddział ortopedii, a w Szubinie oddział położniczy, ginekologiczny i neonatologiczny. We wszystkich oddziałach szpitalnych w ubiegłym roku leczono łącznie 8 177 pacjentów, odnotowano 390 porodów, leczonych w poradniach było 65 920, w nocnej i świątecznej pomocy 8 047, czyli średnio na dobę 23 pacjentów - Na naszych najbardziej pracowitych oddziałach, na internach łącznie w 2025 roku leczyliśmy 2258 osób, średnio miesięcznie to jest 188 osób, z kolei na dwóch oddziałach chirurgicznych leczyliśmy 2660 osób, 221 pacjentów miesięcznie przewija się przez ten oddział. W tym zaangażowaniu oddziałów należy również docenić oddział ortopedyczny, który w Nakle wyleczył 1159 pacjentów – przekazał Prezes Zarządu Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie Jarosław Gierszewski.

Poza leczeniem szpitalnym, prowadzona jest działalność w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, pracowni diagnostycznych, rehabilitacji, ratownictwa medycznego, opieki długoterminowej, opieki psychiatrycznej oraz świadczone są usługi w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej.

Problemy kadrowe

W 2025 roku szpital zmagał się z licznymi trudnościami, wśród których jednym z najpoważniejszych były braki kadrowe, szczególnie w zakresie pozyskiwania lekarzy – Konkurencja jest bardzo silna. Wiele okolicznych szpitali, zwłaszcza w Bydgoszczy, ale także innych placówek powiatowych, również poszukuje lekarzy. W naszym szpitalu pracują w dużej mierze osoby w wieku senioralnym, które, ze względu na mniejszą mobilność, rzadziej decydują się na zmianę miejsca pracy. Natomiast młodsi lekarze często są przejmowani przez inne placówki, lepiej wyposażone i oferujące większe możliwości rozwoju. Medycyna stale się rozwija, dlatego wielu specjalistów chce pracować tam, gdzie mają większe szanse na rozwój zawodowy – stwierdził Jarosław Gierszewski.

W Nowym Szpitalu w Nakle i Szubinie lekarze stanowią 26% wszystkich zatrudnionych, czyli 116 osób. Najliczniejszą grupę tworzą pielęgniarki i położne – jest ich 190. Ponadto w placówce pracuje m.in. 40 ratowników medycznych oraz 10 fizjoterapeutów i rehabilitantów – Pozostałe grupy pracowników również są niezbędne do zapewnienia właściwej opieki nad pacjentami. Łącznie zatrudniamy 477 osób w różnych formach, od umów o pracę po umowy zlecenia i kontrakty medyczne – podsumował Gierszewski.

Zamknięcie pediatrii = utrata przychodów

W 2025 roku, właśnie z powodu braków kadrowych, w Szubinie zamknięto oddział pediatryczny – Najpierw musieliśmy ten oddział zawiesić, a następnie go zlikwidować, ponieważ przez dziewięć miesięcy nie udało się skompletować odpowiedniego zespołu do jego dalszego funkcjonowania. To dla nas trudna sytuacja – nie tylko straciliśmy możliwość świadczenia tej usługi, ale również przychody, które generowała. Od lutego nie były one już osiągane, co miało wpływ na wynik finansowy szpitala – wskazywał Jarosław Gierszewski.

W ubiegłym roku pojawił się pomysł, aby, w miejscu zamkniętej pediatrii, utworzyć oddział opieki długoterminowej. Choć Narodowy Fundusz Zdrowia początkowo wykazywał zainteresowanie, ostatecznie wycofał się z tego rozwiązania. Obecnie władze szpitala rozważają inne wykorzystanie tej przestrzeni – Na dziś planujemy, aby na czas remontu oddziału wewnętrznego w Szubinie, który ma rozpocząć się w najbliższych tygodniach, przenieść tam pacjentów i całą działalność internistyczną. Zakładamy, że remont potrwa do października lub listopada. W tym czasie będziemy dysponować mniejszą liczbą łóżek, jednak po zakończeniu prac zyskamy lepsze warunki oraz większą bazę – łącznie 30 łóżek, czyli o pięć więcej niż obecnie – podkreślił prezes zarządu. Jak zaznaczył, to właśnie oddziały internistyczne są najbardziej obciążone. Coraz więcej dużych szpitali przekształca je w wyspecjalizowane pododdziały, takie jak geriatria, kardiologia czy diabetologia. Tymczasem klasyczna interna, szczególnie dla pacjentów powyżej 60. roku życia, staje się coraz mniej dostępna. W efekcie szpital w Nakle i Szubinie często pełni rolę wsparcia dla większych placówek, takich jak szpital im. Biziela w Bydgoszczy, przyjmując pacjentów w sytuacji braku miejsc.

Co jednak dalej z pediatrią po zakończeniu remontu oddziału wewnętrznego? Władze szpitala chcą skoncentrować się na opiece nad osobami starszymi – Chcielibyśmy rozwijać opiekę senioralną, czyli opiekę długoterminową lub geriatrię. Ostateczny kierunek będzie jednak zależał od propozycji Narodowego Funduszu Zdrowia, który na podstawie map potrzeb zdrowotnych określa, jakie świadczenia powinny być rozwijane – zaznaczył Gierszewski.

Mniej porodów

Istotnym problemem, który dotyka nie tylko Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie, jest niż demograficzny i związany z nim spadek liczby porodów. W 2025 roku w szubińskim szpitalu odnotowano 390 porodów, co potwierdza utrzymującą się tendencję spadkową. Co istotne, nawet zamknięcie oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Powiatowym w Więcborku nie przełożyło się na wzrost liczby pacjentek w Szubinie. Zdaniem Jarosława Gierszewskiego wpływ na tę sytuację ma zmieniający się styl życia, który coraz rzadziej sprzyja decyzjom o rodzicielstwie – Widzimy tę tendencję coraz wyraźniej. Dostrzegają ją również dyrektorzy innych szpitali, którzy zastanawiają się, w jakim kierunku będą zachodziły dalsze zmiany. Ministerstwo Zdrowia przedstawia różne propozycje, jednak nie zawsze odpowiadają one na oczekiwania społeczne. Tworzenie izb porodowych przy izbach przyjęć to pewien krok w nowym kierunku, szczególnie dla szpitali, które zamknęły oddziały, ale nie jest to rozwiązanie w pełni satysfakcjonujące mieszkańców – podkreślił prezes.

Niż demograficzny coraz wyraźniej wpływa również na inne obszary życia. Zmiany widoczne są m.in. w naborach do przedszkoli i szkół – Już teraz widać to bardzo wyraźnie. Myślę, że za chwilę ten sam problem dotknie także szkół średnich – zauważył burmistrz Szubina, Mariusz Piotrkowski.

Podczas dyskusji pojawiło się także pytanie o przyszłość oddziału położniczego. Radny Krzysztof Napieralski dopytywał, przy jakim poziomie liczby porodów utrzymanie oddziału stanie się nieopłacalne. Zdaniem Jarosława Gierszewskiego, już obecnie działalność w tym zakresie nie przynosi zysków, jednak sytuacja finansowa dotyczy całego szpitala, a nie tylko jednego oddziału – Biorąc pod uwagę samą rentowność, porody nie są opłacalne. Jednak podobnie wygląda sytuacja w przypadku innych obszarów, np. dwóch oddziałów chirurgicznych czy internistycznych. Pojawia się pytanie, czy utrzymywanie tych samych świadczeń w dwóch lokalizacjach ma sens. To są dylematy, z którymi się mierzymy – zaznaczył.

Obecnie szpital czeka także na wyniki kontroli konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ginekologii i położnictwa, zleconej przez Ministerstwo Zdrowia. Weryfikacją objęto placówki, w których liczba porodów wynosi poniżej 400 rocznie – w tym również szpital w Szubinie – W województwie jest pięć takich podmiotów. Czekamy na ocenę naszej działalności. Nie sądzę, abyśmy wypadli najgorzej – stwierdził Gierszewski, dodając, że na tym etapie trudno przewidzieć ewentualne konsekwencje kontroli.

Potrzeba zwiększenia liczby łóżek

Szpital w Nakle i Szubinie zmaga się również z niedoborem miejsc dla pacjentów. Oddziały nie są duże – najwięcej łóżek, bo 25, posiada oddział internistyczny w Szubinie. Część oddziałów dysponuje około 20 łóżkami, a inne jeszcze mniej – na przykład ortopedia ma ich zaledwie 12. Tymczasem zapotrzebowanie na leczenie jest wysokie – Na ortopedii wykorzystanie łóżek sięga 79%, co pokazuje, że rotacja pacjentów jest bardzo duża. Jeden pacjent wychodzi, a często jeszcze tego samego dnia przyjmowany jest kolejny na zabieg – mówi Jarosław Gierszewski.

Duże obłożenie widoczne jest także w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. W ubiegłym roku liczba łóżek została tam zwiększona o pięć, jednak szybko zostały one w pełni wykorzystane – Obecnie mamy 55 pacjentów na 55 łóżek i ten stan się utrzymuje. Potrzeba dalszego zwiększania liczby miejsc jest widoczna, jednak Narodowy Fundusz Zdrowia nie przewiduje obecnie finansowania w tym zakresie. Czekamy na ewentualne rozwiązania – wskazuje prezes zarządu.

Władze szpitala dostrzegają także konieczność rozwoju oddziału ortopedycznego – Nie chodzi tylko o urazy związane z zimą, ale o rosnącą aktywność fizyczną społeczeństwa. Coraz więcej osób uprawia sport, co przekłada się na większą liczbę kontuzji wymagających leczenia szpitalnego. Mamy odpowiednią kadrę, dlatego chcemy rozwijać ten obszar działalności – podkreśla Gierszewski. Oddział internistyczny w Szubinie odnotowuje obecnie obłożenie na poziomie około 69% – Średni czas hospitalizacji wynosi do sześciu dni. Zwiększenie liczby łóżek pozwoliłoby na sprawniejszą diagnostykę i szybsze leczenie pacjentów – dodaje.

Aby sprostać rosnącym wymaganiom i nowoczesnym standardom leczenia, szpital przystąpił również do projektu w ramach Krajowego Planu Odbudowy w zakresie kardiologii. Placówka uzyskała ponad 1,9 mln zł dofinansowania, które zostanie przeznaczone na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego, rozszerzającego możliwości leczenia w obszarze interny.

Nie tylko leczenie szpitalne

Poza leczeniem szpitalnym istotnym obszarem działalności placówki jest prowadzenie poradni specjalistycznych. W 2025 roku udzielono w nich 65 990 porad, co daje średnio ponad 6 tysięcy wizyt miesięcznie. W porównaniu do lat poprzednich liczba ta utrzymuje się na zbliżonym poziomie. Jak podkreśla Jarosław Gierszewski, dalszy rozwój tego obszaru uzależniony jest przede wszystkim od dostępności kadry medycznej – Znalezienie dobrego lekarza, który chciałby pracować w poradni w ramach NFZ, nie jest łatwe. Staramy się jednak motywować specjalistów, aby jak najwięcej świadczeń realizowali w naszym szpitalu – zaznacza.

Największym zainteresowaniem cieszą się poradnie urazowo-ortopedyczne, zarówno w Nakle, jak i w Szubinie. W samej poradni w Nakle skorzystało z nich ponad 12 600 pacjentów, czyli około tysiąca miesięcznie. Dużym zainteresowaniem cieszą się również poradnie położniczo-ginekologiczne, a na trzecim miejscu pod względem liczby wizyt znajdują się poradnie chirurgiczne – W tych przypadkach łatwiej jest zapewnić obsadę kadrową, ponieważ korzystamy z lekarzy pracujących na oddziałach. W zakresie specjalności, których nie prowadzimy w strukturze szpitala, konieczne jest pozyskiwanie specjalistów z zewnątrz, co bywa dużym wyzwaniem – przyznaje prezes.

Szpital podejmuje także działania zmierzające do rozwoju poradni kardiologicznej w Nakle, która została ponownie uruchomiona w listopadzie. Na razie zainteresowanie świadczeniami jest znikome, gdyż udzielono jedynie 31 porad, jednak władze placówki liczą na jego wzrost w najbliższym czasie.

Pieniądze na inwestycje

W ubiegłym roku na różne elementy wyposażenia szpitala przeznaczono ponad 1 mln 10 tys. zł. Znaczną część tej kwoty pochłonęła modernizacja sprzętu w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, na bloku operacyjnym, w pracowni endoskopii oraz w izbach przyjęć. Nowe urządzenia zastąpiły wysłużony przez lata sprzęt. Szpital inwestował także w infrastrukturę informatyczną, co wynika z dynamicznych zmian w tym obszarze i konieczności dostosowania się do nowych wymogów.

Ponadto własnymi siłami wyremontowano Izbę Przyjęć w Nakle. Prace były konsekwencją zaleceń sanepidu, jednak, jak podkreśla Jarosław Gierszewski, ich zakres był szerszy niż wymagano – Wykonaliśmy więcej prac, niż wskazywał sanepid. To krok do przodu, ale z drugiej strony Izba Przyjęć, jak na potrzeby miasta i gminy, jest po prostu za mała – zaznaczył. Problemem pozostaje zatem ograniczona przestrzeń. Pacjenci często oczekują na przyjęcie na korytarzach, w pobliżu wind. W połączeniu z funkcjonowaniem nocnej i świątecznej opieki medycznej oraz interwencjami policji, m.in. wobec osób nietrzeźwych, powoduje to duże natężenie ruchu i napiętą atmosferę. Jak wskazują władze szpitala, obecnie brakuje zarówno możliwości lokalowych, jak i środków finansowych na rozbudowę tej części placówki.

W ramach inwestycji odnowiono także klatki schodowe. W Szubinie postępem w zakresie dogodności jest łącznik, który łączy oddział wewnętrzny z budynkiem głównym oraz chodnik, który łączy parking z główną częścią szpitala.

Trudny czas dla szpitala

Jednym z wyzwań, z jakimi mierzy się szpital, jest współpraca z placówkami Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Zdaniem prezesa Jarosława Gierszewskiego, zdarzają się sytuacje, w których pacjenci kierowani są do szpitala bez odpowiedniej diagnostyki lub z nietrafionym rozpoznaniem, mimo że nie wymagają leczenia szpitalnego – Współpraca z POZ jest wymagająca i zdarzają się tego typu przypadki – podkreśla prezes.

Istotnym problemem pozostają także kwestie finansowe. Szpital nie otrzymał od Narodowego Funduszu Zdrowia środków za tzw. nadwykonania, czyli świadczenia wykonane ponad zakontraktowany limit. Łączna kwota zaległości przekracza 1 mln 26 tys. zł – Liczymy na to, że te środki zostaną wypłacone – zaznacza Gierszewski.

Na sytuację finansową placówki wpłynęło również zamknięcie oddziału pediatrycznego, które oznaczało nie tylko ograniczenie działalności, ale także utratę części przychodów – Brak możliwości realizowania świadczeń na pediatrii przełożył się bezpośrednio na spadek wpływów. Jeśli nie wykonujemy usług, nie generujemy przychodów – wyjaśnia prezes.

Niższe niż zakładano przychody związane były także ze spadkiem liczby porodów. Według założeń NFZ miało ich być około 45 miesięcznie, jednak rzeczywiste dane były o kilkanaście niższe. Jednocześnie koszty stałe funkcjonowania szpitala pozostają na wysokim poziomie, co dodatkowo pogłębia trudności finansowe.

Władze placówki zapowiadają poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą lepiej zbilansować budżet w kolejnych latach – Z tymi problemami wchodzimy w 2026 rok. Z informacji pojawiających się publicznie wynika, że trudna sytuacja finansowa NFZ może w większym stopniu dotknąć świadczeniodawców niż pacjentów. Wiemy też, że od lipca planowane są podwyżki dla kadry medycznej, ale nie mamy pewności czy środków wystarczy dla wszystkich. To kolejne wyzwania, z którymi – jak co roku – będziemy musieli sobie poradzić – podsumował Gierszewski.

Źródło:  

Oceń artykuł: 3 6

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (11) Zgłoś naruszenie zasad

    • -5 (19)

    Obserwator Robert , w dniu 05-06-2026 10:44:21 napisał:

    Artykuł propagandowy przygotowujący mieszkańców na zamknięcie placówki , w Polsce Tuska piniendzy nie ma na nic i nie będzie

    odpowiedz

    • 2 (4)

    zmit, w dniu 05-06-2026 12:01:41 napisał:

    nom...zobaczcie..."szczególnie w zakresie pozyskiwania lekarzy" a tu ktos chce wprowadzac limity itp :D popyt podaz..niestety jest taka sytuacja ze lekarze dyktuja warunki czy komus sie to podoba czy nie

    odpowiedz

    • 3 (7)

    Chavy, w dniu 05-06-2026 12:50:01 napisał:

    W chorym systemowo kraju coraz mniej osób decyduje się na założenie rodziny. Służba zdrowia nie funkcjonuje, brak realnej pomocy ze strony państwa dla młodych ludzi. Kraj bez perspektyw, niezależnie kto dorwie się do władzy przełomu nie bedzie.

    odpowiedz

    • 1 (1)

    22, w dniu 05-06-2026 16:22:46 napisał:

    Ten artykuł spóźniony powinien być przed sesją a tak domorośli eksperci dyskutowali oderwani od smutnej rzeczywistości

    odpowiedz

    • -1 (1)

    Marian, w dniu 05-06-2026 16:36:15 napisał:

    Co jest ? Pisiory dały 8 stów żeby się ruch..ć bez opamiętania i płodzić prawdziwych poloków i nie wyszło ? Przecież nik nie zabrał tej kasy .

    odpowiedz

    • 2 (2)

    Ada, w dniu 05-06-2026 17:07:32 napisał:

    Do CHAVY Najlepiej po wszystko wyciągać łapy. Ile by nie dali, zawsze będzie mało. Kiedyś nie było wsparcia państwa i dzieci się rodziły.

    odpowiedz

    • 0 (0)

    Fredd, w dniu 05-06-2026 17:13:24 napisał:

    Po części to jestem w stanie zrozumieć bo w tych czasach porody się planuje a wręcz szybciej je wymuszają. Z drugiej strony jak się nic nie zmieni dla Polaków to za chwilę imigranci przejmą nasz kraj jak dziś Anglię przejęli bez wystrzału.

    odpowiedz

    • 2 (4)

    niecepliwa, w dniu 05-06-2026 17:17:03 napisał:

    ten radny pytalski to niech najpierw odda te blisko 200 środków transportu gminie Sadki i niech nam wszystkim powie komu je sprzedawali. Choć my to doskonale wiemy o fakturach za paliwo do stolycy nie wspomnę

    odpowiedz

    • 4 (4)

    troskliwy , w dniu 05-06-2026 17:20:20 napisał:

    Niech radni obniżą sobie diety, może wtedy starczy na służbę zdrowia.

    odpowiedz

    • 0 (4)

    Zuza, w dniu 05-06-2026 17:35:09 napisał:

    Dla spółki liczy się tylko zysk . Pacjenci i personel są na drugim planie .

    odpowiedz

    • 2 (2)

    Demaskuj łgarstwo, w dniu 05-06-2026 19:35:00 napisał:

    To jest nad wyraz wyraźny sygnał,że ta placówka w stosunkowo krótkim czasie ( 1-2 lata ) przestanie świadczyć usługi w takiej formie jak obecnie.To wersja optymistyczna.Pesymistyczna-placówka zostanie zlikwidowana jako podmiot leczniczy.

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Szczotka do włosów Idealna – do rozczesywania i stylizacji, miękka, uniwersalna
15,50PLN
Bezpłatne kontrolowanie sprawności amortyzatorów
Ewidencja odpadów BDO (pakiet mini)
2400 zł / rokPLN
Multifunkcyjne tabletki 3w1 do basenu 0,4 kg – chlor, glonostatyka, flokulacja
26,99PLN
Bezpłatne kontrolowanie sprawności zawieszenia
Ochrona środowiska dla firm
od 50PLN
Wosk nabłyszczający Joanna 130ml
9,50PLN
KOBIZE
500PLN
0

Zrzutka imieninowa dla czworonożnych pupili. Zebrano 3500 zł

Aby tradycji stało się zadość, z okazji imienin #Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Bydgoszczy Wojciecha Koper zorganizowano zrzutkę wśród pracowników Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy oraz wszystkich powiatowych stacji w województwie kujawsko-pomorskim. Kolejny raz nasi pracownicy okazali dobroć i chęć pomocy czworonogom, dzięki czemu udało się zebrać aż 3 500 zł.

(czytaj więcej)
0

Słynna "noc teczek". Lustracja zablokowana na długie lata

4 czerwca 1992 roku doszło do słynnej "nocy teczek" i #upadku rządu Jana Olszewskiego.

(czytaj więcej)
0

Tradycja Bożego Ciała. Brzoza jako znak życia i błogosławieństwa

Brzózki są jednym z najbardziej charakterystycznych symboli #uroczystości Boże Ciało w Polsce. W dniu tego święta wierni dekorują nimi ołtarze polowe, trasy procesji oraz swoje domy. Tradycja ta jest głęboko zakorzeniona w kulturze ludowej i religijnej, a jej znaczenie wykracza poza samą dekorację.

(czytaj więcej)
0

Dzisiaj uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Procesje do 4 ołtarzy

Dzisiaj katolicy w całej Polsce obchodzą uroczystość# Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, powszechnie nazywaną Bożym Ciałem. Jest to jedno z najważniejszych świąt w kalendarzu liturgicznym, podczas którego wierni publicznie wyznają swoją wiarę w obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii.

(czytaj więcej)